poniedziałek, lutego 29, 2016

Kłopoty z facebookiem...


...się skończyły. 
Na razie.
A wiecie jak?
Najpierw wysłałam im artykuł o sobie (ten - klik).
Było tam moje nazwisko, imię i nawet zdjęcie.
Ale mi odpisali, że nie mogą mnie zweryfikować.
No cóż...Odczekałam parę dni, wnerrrrrrwiłam się wrrrr
i...napisałam, że:
 "Niestety, ale  nie prześlę żadnego dokumentu ze zdjęciem. 
Żądam usunięcia konta z FB!".
Do wiadomości musiał być dołączony załącznik w pliku,
( bo nie chciało "iść ") więc dodałam...obandażowany paluch
z tego posta (klik)
Po czym na drugi dzień, dostałam odpowiedź, że...
 zostałam poprawnie zweryfikowana
 i już mogę dostać się do konta!!!
O co tu chodzi????

No na razie odzyskałam dostęp,
ale nie wiadomo na jak długo...

Dziękuję za wszystkie słowa otuchy:):):)


************************

Przy okazji wrzucam parę moich uszytków.

Lokomotywa.









Samoloty:













Pozdrawiam słonecznie zaglądających :)




niedziela, lutego 14, 2016

Straż Pożarna i strażak


Dziękuję serdecznie za wszystkie rady 
w sprawie moich kłopotów z facebookiem.

Na razie nic się nie zmieniło,
czyli dostępu nie mam,
dowodu nie wysłałam,
 wciąż się waham czy to zrobić...
i coraz bardziej  mnie to wkurza,
że taki "piiiip" portal 
chce mnie inwigilować.

Przynajmniej mam czas (ha ha),
żeby pokazać tutaj moje  zaległe szyjątka:)
Przyznam jednak, że troszkę jestem zagubiona
co już dodałam a co nie...

*******************************

Wóz strażacki, 
chyba jeszcze go tu nie było...








Długość 32/33 cm

Wysokość przodu 22 cm

Wysokość tyłu 18 cm

***********************************

I strażak:)






Wysokość strażaka, to około 40 cm.


Pozdrawiam słonecznie zaglądających
i bardzo się cieszę,
że o mnie nie zapomnieliście:)



piątek, lutego 12, 2016

Po półrocznej przerwie...


...zastanawiam się, czy w ogóle jeszcze tu koś zagląda...
 Na swoje usprawiedliwienie mam jedynie
 moje już oklepane powiedzenie :
 "o notorycznym braku czasu".


Na powitanie powiem, 
że zablokowali mi konto na FB.



Żądają ode mnie dowodu, lub paszportu, lub innych dokumentów, 
gdyż podejrzewają, że posługuję się nieprawdziwym imieniem i nazwiskiem.
No szczyt idiotyzmu!!!





Najpierw się wściekłam! 

Potem jednak, zaczęłam się zastanawiać
 czy nie wysłać tych dokumentów,
bo żal mi tych wszystkich kontaktów i znajomości,

Ale że z natury jestem przekorna,
to na dzień dzisiejszy jeszcze trwam w przekonaniu, 
że raczej się nie doczekają abym je przesłała! 

Także proszę Wszystkich, 
którzy kontaktowali się ze mną w sprawie zamówień
poprzez moje konto na FB
o kontakt tutaj :
pracowitesloneczko@op.pl
lub przez 
stronę sklepu w zakładce "kontakt":



Nie mogę nawet tam wejść,
żeby wszystko zlikwidować...
A gdzie ochrona danych osobowych???



środa, sierpnia 12, 2015

Paweł i ks. Henio



Mój syn,
Paweł był ministrantem.

(Pisałam już o tym (tu klik),
A pokazywałam zdjęcie (tu klik))

W  grudniu, dokładnie 21.12.2014
na uroczystej Mszy Św. został
(wraz z kolegami) 
lektorem.
Wśród lektorów jest...najmniejszy:)
Ale za to czyta przepięknie!
Słuchając Go, 
niesamowicie się wzruszam... 
A wiadomo, że jako Jego mama, 
jestem nad wyraz obiektywna;););)

Kilka zdjęć z promocji lektorów

Na zdjęciu poniżej
 Paweł, proboszcz Celkowski
i ks. Henio:)




Na koniec nowi lektorzy dostali
Biblię w prezencie.


Ks. Henio w naszej parafii
był do końca czerwca 2015
i na pożegnanie uszyłam...
Zaraz zawołacie:
"Wiemy, misia w sutannie,
tak jak dla ks. Roberta".

A właśnie że nie:)
Bo misia w sutannie ks. Henio dostał
w prezencie po
"pasowniu  na lektora".


No to zawołacie
"To pewnie uszyłaś księdza w sutannie"
Też, nie:)
Gdyż taki ksiądz  wydawał mi się 
zbyt poważny
dla naszego ks. Henia.
Bo ks. Henio, to po prostu 
optymizm, radość i sama dobroć:)

Na pożegnanie więc,
ks. Henio dostał...
Księdza Henia:)




Poduszeczka, którą trzyma
 jest dwustronna:







Zdjęcie księdza podkradłam z Jego FB
(mam nadzieję, że nie muszę się z tego spowiadać;)),
i dlatego troszkę nie wyraźne jest, 
ale chciałam żeby miał prawdziwą niespodziankę:)




Pozdrawiam:)








wtorek, sierpnia 04, 2015

Prawie koci post:)



Ten post poczekał sobie troszkę
 na opublikowanie...
Tak ze dwa tygodnie;)

*************

Koty, koty, koty...
i jeden lisek:)



Grudzień 2014

Cztery klamkowce:




Kwiecień 2015

Trzy koty klamkowce:


I jeden lisek - klamkowiec:



Maj 2015

 Sześć różnych kotów:





Czerwiec 2015

20 klamkowców:




Nadal czerwiec 2015

Jedna kotka w zdejmowanej sukience,
z torebką i dwustronnym kapeluszem:







I na koniec, 
jeden kotek na czterech łapkach 
w  kocim ubranku:








Dziękuję pięknie za wszystkie gratulacje
 pod poprzednim postem :):):)
Aż się zarumieniłam:):):)


Pozdrawiam upalnie:)







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...