sobota, grudnia 22, 2012

Wesołych świąt życzę...

...i przede wszystkim zdrowych.
U mnie choróbsko rozłożyło
 najpierw moją najmłodszą córcię,
potem mnie, a teraz drugą córkę,
także część babska w domu choruje:(


  Pokazuję więc tak na szybko 
tylko choineczki jakie tam poszyłam
i wracam do łóżka umierać...

**********************

Tę choineczkę uszyłam dla mojej Ani,
do pokoju w internacie: 


 I jeszcze takie stojące:


I dyndające:



Zdrowych Świąt!


środa, grudnia 12, 2012

Parkę reniferów...

...dodaję na szybko,
bo chcę się zmieścić w tej fajnej dacie 12.12.12 :)
A tak, żeby mieć pamiątkę:)

Oto Rudolf z czerwonym nosem:


 
I Pani Reniferowa Rudolfowa :)



Pozdrawiam słonecznie zaglądających :)




wtorek, grudnia 11, 2012

Pokręciło mnie...

...i to nieźle, 
bo zamiast szyć Mikołaje i skrzaty
 wzięło mnie strrrasznie na...owieczki:)

Znalazłam mnóstwo wzorów
na te cudowne stojące owieczki
ale wciąż nie byłam do nich przekonana...
Otóż, wszystkie te "samostojące" owieczki
Wyglądają cudownie, ale...
Z obserwacji moich dzieci,
mogę powiedzieć z całą pewnością, 
że tymi "stojącymi" lalkami (które dla nich uszyłam)
nie bawią się wcale.
One służą tylko do dekoracji...
Postanowiłam więc pokombinować z wzorem 
na typową tildową owieczkę
i oto mam owieczki z "majtającymi" nogami:)

Tarrram, oto one:








Pozdrawiam zimowo:)




poniedziałek, grudnia 10, 2012

Fioletowa wymianka

Umówiłam się z Grodzią z Kuźni Upominków (klik) na wymiankę.

Oto co do mnie przyleciało:
Cudowne dwie skrzyneczki. 
Ta z Hello Kitty będzie dla mojej najmłodszej córci,
a ta nie pomalowana dla mnie,
żebym mogła się pobawić w malowanie:)

W skrzyneczce była niespodzianka,
szydełkowa babeczka
i lizaczek (prawdziwy nie szydełkowy).

 I dwie fantastyczne czapusie dla mojej Agnieszki:)
Niestety nie udało mi się zrobić zdjęcia na jej główce,
ale uwierzcie mi na słowo,
że super w nich wygląda:)
I jeszcze dostałam kartkę z pozdrowieniami:)
                                                           

Dziękuję bardzo za tak wspaniałą wymiankę Grodziu:)
Wszystko jest naprawdę cudowne!:)
Zresztą możecie przecież sami tam do Grodzi zajrzeć
 i zobaczyć jej dzieła, które są naprawdę warte podziwiania:) 

A oto co dostała Grodzia ode mnie:

Króliki śpiochy 

(Tutaj ubrane:)

  
A tutaj na golaska:

Robaczek z jabłkiem:

Robaczek śpioch :

 Literki:

Choinka:

  I cała zgraja razem:

Pozdrawiam zimowo,
 bo jestem zasypana śniegiem od rana...


środa, grudnia 05, 2012

Aniołki zimowe


Uszyłam całą zgraję kolorowych aniołków zimowych,
a każdy z nich ma swojego "misia-tulisia":)


  Aniołki na pomarańczowo i żółto:

Aniołki  w beżu i różu:

I w czerwieni i zieleni:


Pozdrawiam słonecznie:)



wtorek, grudnia 04, 2012

Kanapa, czyli próbny post...


Ufff, chyba opanowałam sytuację z tym limitem zdjęciowym...
Muszę po prostu zmniejszać zdjęcia przed dodaniem na bloga.
Bałam się, że będę musiała edytować wszystkie posty,
które dodaję od prawie roku i tam też zmniejszać zdjęcia...
Dlatego ten post jest próbny, bo próbuję,
czy to się uda bez tego właśnie,
oraz chcę sprawdzić, czy zdjęcia nie stracą na jakości,
bo na podglądzie za bardzo nie widzę różnicy...

Bardzo serdecznie dziękuję tym Wszystkim,
którzy przyszli mi z pomocą:)
Czyli Ani (klik),  Eli (klik), 
Dominice/ Rose (klik) ,
i oczywiście Kasi (klik),
DZIĘKUJĘ!!!:):):)
Dzięki Wam się udało!:):):)


*****************************************************

Nie miałam na czym sadzać swoich aniołków,
więc zrobiłam dla nich kanapę:)
Trochę szyłam, trochę kleiłam i oto co mi wyszło:




A tak od spodu ;)
Jak widać, podstawą kanapy był zwykły kartonik...


Wygodnie siedzi się jednemu aniołkowi...,


ale trzech też się zmieści ;)




Więcej aniołków pokażę w następnym poście,
lecę zmniejszać zdjęcia...

Pozdrawiam serdecznie:)


poniedziałek, grudnia 03, 2012

Problem


 Mało mnie, bo niestety mam problem z wgrywaniem zdjęć...

Otóż podobno wyczerpałam jakiś tam limit 
i gdybym chciała wgrywać jak do tej pory,
to musiałabym za to płacić...
A że na pieniążkach to raczej nie śpię, 
więc najpierw próbowałam wgrywać je na konto google+
i dopiero stamtąd z adresu URL na bloga,
no i taka zabawa mnie raczej nie pociąga,
bo  po pierwsze z czasem jak zwykle u mnie krucho :(

A po drugie, jakość zdjęć po takich kombinacjach zdecydowanie padła:(
Zrezygnowałam więc z tego sposobu...

A przecież muszę jeszcze te zdjęcia poobcinać w picassie, 
bo aparat "się porysował" i plamy na zdjęciach było by widać...

Ech....

Nie wiem jak sobie z tym problemem poradzić,
więc jeżeli Ktoś z Was jest ciekawy moich prac,
 to na razie odsyłam do mojego bloga fotograficznego:

http://pracowite-sloneczko.flog.pl/

Tam nie mam żadnych limitów.

Przepraszam....








wtorek, listopada 27, 2012

Małpka, samochód i prezent


Jakiś czas temu zostałam poproszona o uszycie małpki Georga.
Jego poprzednie różniste wcielania (zależne od osób zamawiających),

A to kolejna wersja, która jest "wysoka" na 51 cm:





Uszyłam też samochód na specjalne zamówienie:)



Kółeczka się nawet obracają;)




A teraz pochwalę się prezentem jaki otrzymałam



Te cudowne dzwoneczki, wisząc na choince
 będą mi przypominały, jak to zostałam "wywołana do tablicy" przez Anię:)
Zdjęcie nawet w połowie nie oddaje tego, jakie są w rzeczywistości piękne.

Jeszcze raz pięknie dziękuję Ci droga Aniu:):):):):):)



Pozdrawiam słonecznie wszystkich odwiedzających :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...