poniedziałek, lutego 20, 2012

Post dla Moniki :)


Opowiem Wam dziś o Monice, którą niesamowicie podziwiam:)
    Jest samotną mamą czwórki dzieciaczków, 
a poza tym znajduje jeszcze czas na tworzenie pięknych rzeczy, które możecie obejrzeć tu : Na Jej Flogu, lub tutaj : Na Jej Blogu

Odkąd mój mąż zmienił pracę i widujemy Go tylko w weekendy, uświadomiłam sobie ile mi pomagał we wszystkim...
Może będzie to czytał...więc:
Kochanie, doceniam Twój wkład w wychowanie dzieci 
i w ciągłe podtrzymywanie mnie na duchu 
i to popieranie moich dziwnych pomysłów
 ale ja nie o tym dziś chciałam... 

   Po prostu zdaję sobie sprawę ile trzeba trudu i wyrzeczeń, 
gdy się jest zdaną tylko na własne siły 
w samotnym poczwórnym macierzyństwie... 
Tym bardziej nie mogę przejść obojętnie
 obok takiej ogromnej miłości, 
jaką otacza Monika swoje dzieci.
 Wymyśliłam więc, że dostaną "małe co nie co"
 od Pracowitego Słoneczka, a mogę pokazać,
 co też dostały, bo paczka już dotarła do celu:)
     To są aniołki śpiochy tildowe, ale bardziej wyposażone, bo mają nie tylko podusię do spania, ale też kołderki.

 Te dwa aniołki mają piżamki, które można zdjąć, 
ponieważ góra jest zapinana na rzepy
 ( guziczki służą tylko do dekoracji), 
a spodnie są w gumkę. 

                    Skrzydełka na plecach też są odpinane:


 A te dwa są już w koszulach nocnych 
i skrzydełka nie są odpinane:

                                                                   
                                                 Literki:



                                    
                                   I kompleciki razem:





                       I wszystkie razem na rodzinnej fotce:
Mam nadzieję, że te aniołki będą czuwały nad spokojnym snem Twoich dzieci Moniko:*
       Jeszcze koniecznie muszę się pochwalić prezentami, jakie dostałam od Moni właśnie, takie cudeńka robi  o:
                                         

                                      DZIĘKUJĘ!!!:*



4 komentarze:

  1. Brak słów po prostu!!! Cudowne aniołki i te literki super!!! Dzieciaki na pewno się ucieszą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. KOCHAM CIĘ!!!
    I popłakałam się po tym co tu przeczytałam i ujrzałam.
    Ja jestem zwykła jak kiełbaska :P
    A dzieci śpią ze swoimi Aniołkami.
    Czasem Maciuś mi swojego oddaje abym nie była smutna w nocy,bo sama śpię w pokoju.

    Ps.Zemsta będzie słodka :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Pracowite słoneczko ma wielkie serducho :))) I chwała Ci za to :) Gdyby więcej takich ludzi było lżej co niektórym by się żyło:) A Aniołki są przepiękne !!!Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wielkie serducho to to czego obecnie wielu ludziom brakuje!! Brawo!!

    Aniołki prześliczne, literki urocze zwłaszcza ten wzór ZUZIA :-)

    Ja właśnie zaczęłam szyć pluszowy upominek dla koleżanki Synka. Nie mam maszyny więc dziergam ręcznie :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo, że poświęciłeś swój czas na napisanie komentarza, który dla mnie jest bezcenny.
Pozdrawiam słonecznie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...