czwartek, marca 08, 2012

Panna Króliczka i konik:)


  Moja siostrzenica i chrześniaczka w jednym - Marcelinka, 6 marca obchodziła drugie urodzinki i z tej okazji uszyłam dla niej konika i pannę Króliczkę.
Gdy konika zobaczyła moja najmłodsza córeczka stwierdziła, że to ...flaming:)
I faktycznie, bo gdy mu brakowało nóg, uszu, ogona i grzywy, to wypisz wymaluj flaming jak żywy:)

Oto konik "flamingowaty":


    
Panna króliczka jest inna niż do tej pory króliki, które szyłam.
Ostatnio bardzo mi się podobają króliki typu Maileg, ale że nie mogłam znaleźć nigdzie wzoru na niego, to poprzerabiałam trochę uszy w Tildzie i tak powstała taka sobie panna Króliczka "tildowo-mailegowa":)

Oto Ona:





I razem:



A tak wygląda moja kochana chrześniaczka:


I to by było na tyle...

Pozdrawiam słonecznie:)








4 komentarze:

  1. Dziękuję Kochana za wyróżnienie:) Bardzo mi miło:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. ale cudne:) dzieci pewnie były zachwycone:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. wow :-) konik jest przepiękny :-)
    moja córa ostatnio ma hopla na punkcie kucyków pony :-) dlatego zwracam uwagę na te zwierzątka :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo, że poświęciłeś swój czas na napisanie komentarza, który dla mnie jest bezcenny.
Pozdrawiam słonecznie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...