poniedziałek, kwietnia 16, 2012

Szaro mi...


Coś wzięło mnie na szarości
 i dlatego powstały takie sobie szare zwierzątka.
 Wszystkie są uszyte z szarego, mięciutkiego polaru.
 Króliczek, taki grubiutki, który ma ruchome łapki
 i nawet potrafi samodzielnie stać.
Uszyłam go dla mojego siostrzeńca Kacperka:

Jest wysoki na 25 cm.

 Drugi szaraczek, jest inny i ma dzwoneczek na szyi.
 Dla mojej siostrzenicy Martynki:


A trzeci szaruś, to słonik dla mojej córci najmłodszej - Agusi:




A tutaj sobie słodko śpi z ukochaną lampką, Bibikiem i słonikiem:
                                  
                                 Mój słodki aniołek...

                                 Pozdrawiam słonecznie:)




5 komentarzy:

  1. POZDRAWIAM CIĘ CIEPLUTKO

    I ŻYCZĘ TOBIE PIĘKNEGO UROCZEGO
    DNIA ORAZ WSPANIAŁEGO POGODNEGO
    UDANEGO TYGODNIA

    piękne fotki:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jejciu ja słodko spi księzniczka z misiem :)

      Usuń
  2. Urocze te szaraki :)
    Faktycznie Agula wygląda tu jak Aniołek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W szarościach im do twarzy :) Te czerwone dodatki dodają im uroki :) Wspaniałości :))) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. No słońce pobuszowałam trochę po Twoim blogu i muszę przyznać, że Twoja pomysłowość nie zna granic

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo, że poświęciłeś swój czas na napisanie komentarza, który dla mnie jest bezcenny.
Pozdrawiam słonecznie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...