czwartek, lipca 05, 2012

Aniołki "w czepkach urodzone"

    
                          Witam serdecznie wszystkich nowych obserwatorów:)

                                                           ******************


Uwaga, chwalę się :D:D:D

Ania, moja starsza córa ukończyła w tym roku szóstą klasę ze średnią ocen 5,55. 
Jest już absolwentką, w co trudno mi uwierzyć...
Z egzaminu szóstoklasistów była zwolniona, ponieważ została laureatką z konkursu przedmiotowego z matematyki, co mnie napawa niebywałą dumą:)
 A we wtorek, wreszcie dowiedzieliśmy się, że została przyjęta do swojego wymarzonego Gimnazjum Akademickiego w Toruniu:) Ufff, nerwy były, bo chętnych było sporo...
Koniec chwalenia;)

        I tak, na zakończenie edukacji w szkole podstawowej Ania "zamówiła" trzy aniołki, ponieważ chciała je wręczyć swoim nauczycielkom. Oto dwa z nich:



                                                          Aniołki razem

                                                   Aniołek dla Pani dyrektor







                                               Aniołek dla Pani od języka polskiego






A na koniec tego postu, pokażę jak moja córcia wyglądała przed balem szóstoklasistów...
Wciąż nie mogę uwierzyć, że tak szybko urosła...
                                                          
                                                             Moja mała córeczka...


A tak, gdy odebrała stypendium:)

                      Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i pozdrawiam słonecznie:)


18 komentarzy:

  1. Śliczności te Twoje aniołki, są naprawdę urocze i tak ładnie uszyte:) Gratuluję Ci również takiej zdolnej córci:):) Pozdrawiam ciepło:*

    OdpowiedzUsuń
  2. kochana gratuluje tak zdolnej córeczki:) a aniołki piękne uszyłaś! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje dla córy !! aniołki sliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne anielice :) Czepki bardzo fajnie wyszły - podziwiam przy okazji precyzję wykonania :D I oczywiście gratuluję córki! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przede wszystkim gratulacje dla córci!
    Mój syn szkołę podstawową kończy w przyszłym roku.Och,jakby mi się marzyło żeby zakończył ją z takimi wynikami :)
    Mam również w planach uszycie pożegnalnych aniołków.Muszę się tylko zmobilizować odpowiednio wcześnie żeby nie było tak jak z tym moim ostatnim,bo szycie w jeden wieczór to zdecydowanie nie dla mnie :)
    Pozdrawiam serdecznie
    PS.Twoja córcia to taki sam patyczak jak mój syn.Ja też tak wyglądałam w ich wieku:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tego wszystkiego nie napisałam,że Twoje aniołki urocze!Świetnie te czepki wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pisałaś, że pokażesz dwa aniołki, a były trz;)
    Ten trzeci (który najlepiej Ci, a w sumie Tobie i mężowi wyszedł;) to oczywiście Ania:)
    Gratuluję wyników...trzymałam kciuki za gimnazjum;)
    Wszystkie anioły super:)
    Pozdrawiam cieplutko- Askas79

    OdpowiedzUsuń
  8. gratuluję córci! i ach!!!!!!!!!!! znowu coś uszyłaś !!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba nie ma nic lepszego od bycia dumną mamą :)) Gratuluję córci... i dziękuję za komentarze :) są bardzo miłe i.. Budujące Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajniutkie czepki mają te aniołeczki. Gratuluję zdolnej córci !

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniołki śliczne,ale najbardziej gratuluję tak uzdolnionej córci - bądź dumna bo jest z kogo ( mnie też zawsze rozpierała duma gdy moja córcia odbierała świadectwa a my z mężem przed całą szkołą odbieraliśmy gratulacje od pani dyrektor).

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne Aniołeczki:-) Ja mam do uszycia 3 śpiochy, a pogoda taka ładna, że aż nic mi się nie chce szyć:-( Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne te aniołki, szczególnie ujął mnie za serce ten w sukience w zieloną łączkę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulacje dla córki - przepiękne aniołki - z niecierpliwością będę czekała na kolejne prace - mam cię już na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne prezenty dla ciała pedagogicznego:)Pilnej i zdolnej córci zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szanowna Pani, za dwa tygodnie mamy impreze poswiecona zbieraniu pieniedzy dla malego Juliana z Polski - dziecko autystyczne. Jestem psychologiem i dziennikarka w NY. Bede prowadzila ta impreze, ktora jest wspolna dla rodzicow i dzieci. Dlatego tez postanowilismy przebrac sie tradycyjnie w stroje bajkowe. Na dzien dziecka bylam motylkowym klownem a 8 wrzesnia bede Czerwonym Kapturkiem. Co prawda biorac pod uwage moj wiek powinnam byc babcia tegoz dzieciecia, ale mam pod reka stroj Kapturka. Prosze sobie wyobrazic, ze szukalam dla mojej krwacowej modelu czepeczka dla Kapturka i to wlasnie Pani posluzyla nam swoimi pieknymi pracami jako pomoc. Dla ciekawostki, moja organizacja dziecieca nosi nazwe polska (amerykanska jest inna) Klub Sloneczko. To chyba Pani aniolki pomogly mi trafic na Pani strone. Serdecznie dziekuje.
    z powazaniem
    Marzena Kostrzewa-Stafiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi niezmiernie miło, że mój blog z moimi "szytymi dziełami" okazał się tak pomocny:)
      Serdecznie dziękuję za wzruszający komentarz:)
      Muszę przyznać, że wracam do niego często;)

      Usuń

Dziękuję bardzo, że poświęciłeś swój czas na napisanie komentarza, który dla mnie jest bezcenny.
Pozdrawiam słonecznie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...