wtorek, sierpnia 14, 2012

Literki


Bardzo dawno temu uszyłam swoje pierwsze literki, dla swojej najstarszej córki.Do kompletu powstał też konik na biegunach. To były moje pierwsze tego typu "dzieła"...
Pokazuję je teraz, ponieważ gdy je uszyłam, to jeszcze nie prowadziłam bloga...




 I nadszedł wreszcie czas, że uszyłam w te wakacje literki dla mojej najmłodszej Agnieszki. Przyznam się, że poszłam troszkę na skróty...



                       I konik do kompletu też musiał być, a jak :)


             
                            I koniki wszystkie razem, które sobie wiszą w pokoju moich dzieci:


 Skoro córki miały literki, to dla synka też KONIECZNIE musiałam je uszyć. Czekały na Niego, gdy wrócił w lipcu z nad morza.


Ale zamiast konika na biegunach, na jego tablicy korkowej wisi sobie taki pistolet:


    Gdy go uszyłam, Agnieszka była pierwszą osobą, która go zobaczyła. Najpierw się bardzo ucieszyła, ale po chwili strasznie się rozczarowała , bo dotykając "cyngla" stwierdziła bardzo rozczarowanym głosikiem: "Nie działa!" ;)


Pozdrawiam słonecznie wszystkich zaglądających :)


5 komentarzy:

  1. Kochana... widzę że pomysły gonią pomysły :) pomimo wakacji u Ciebie ciągle wre praca :) Literki to fajna sprawa sama się do nich zabieram i jakoś mi nie po drodze do maszyny. I też muszę szyć razy trzy :) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajowe literki:):) Bardzo fajny pomysł na ozdobę do dziecięcego pokoju:) Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe są te wszystkie prace :D
    Zostaje tu na dłużej
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Agnieszka po prostu jest bardzo praktyczna dziewczynką, u niej musi wszystko dzialać zgodnie z przeznaczeniem :)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dal mnie takie literki stanowią coś wyjątkowego w pokojach dzieci :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo, że poświęciłeś swój czas na napisanie komentarza, który dla mnie jest bezcenny.
Pozdrawiam słonecznie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...