czwartek, września 20, 2012

Wyróżnienia od Małgoś :):)


Jest mi bardzo miło, ponieważ otrzymałam wyróżnienie


Bardzo dziękuję kochana:)

Mam jeszcze odpowiedzieć na pytanie: 
"Jakie jest moje największe marzenie".

Odpowiadam więc:

Moim największym marzeniem, jest...dom.
Taki zwykły bez balkonów, wykuszy,
lukarn i innych dachowych udziwnień.
Dom, w którym każde z moich dzieci miałoby swój pokój.
Dom, w którym z mężem mielibyśmy sypialnię 
i jak bym chciała sobie poleżeć w ciągu dnia (akurat hehe),
to nie musiałabym ścielić łóżka, bo tego nie cierpię:) 
Dom, w którym miałabym  swoją pracownię. 
Już ją nawet widzę oczami wyobraźni...
Taką z białymi meblami i mnóstwem światła...
Dom, w którym miałabym dużo miejsca na...wszystko:)

Banalne, zwykłe marzenie...
a takie trudne w realizacji...
Niestety...


Drugie wyróżnienie dostałam też od Małgosi,
ale  z blogu Gosia szyje (klik),
która szyje naprawdę cudowne rzeczy!:)



Dziękuję Wam kochane Małgosie:)

Pozdrawiam słonecznie:)


czwartek, września 13, 2012

Znowu zielono...


Moja córeczka Ania, w tym roku rozpoczęła naukę 
w Gimnazjum Akademickim w Toruniu. 
Nauka ta wiąże się z pobytem w internacie...
I żeby umilić Jej tam pobyt obiecałam, 
że uszyję aniołka i literki, które będzie mogła tam zabrać...
Wybrała sobie formę aniołka i tkaninę z jakiej miał być uszyty.
 Nie wybrała tildowego śpiocha, tylko Tego o którym tu pisałam (klik)
Chciała  jeszcze tylko,
 żebym uszyła inne skrzydełka niż miał tamten.
I  uszyłam dwa aniołki, do wyboru:)
  

Ania aniołka wybrała i już on tam na Nią czuwa...


 I literki:








A komplecik tak się prezentuje:

Na tę okazję wymyśliłam nawet wierszyk:)


***

Na chmurce bielutkiej,
Na chmurce mięciutkiej,
Siedzą aniołeczki dwa.
Każdy zieloną sukienkę ma.

Zieloną sukienkę w groszki białe,
We włosach kokardki doskonałe.
Małe kokardki, małe skrzydełka
A latarenka taka ciężka i wielka...

Gdy noc zapadnie już na świecie,
Każdy dorosły i małe dziecię,
W gwiaździste niebo spoglądając
I gwiazdki jasne podziwiając

Nie domyśli się wcale a wcale
że te gwiazdki, to latarnie małe
Aniołki zapalają dla wszystkich nas
Żeby nastał zielonych snów czas...






Drugi aniołek już też sobie poleciał... za ocean :)

Pozdrawiam słonecznie wszystkich zaglądających i komentujących:)


środa, września 12, 2012

Zielone śpiące skrzaty...



....czyli aniołki śpiochy:)

Zamówiony był aniołek w zieleni, 
ale żeby było trudniej uszyłam dwa, do wyboru:) 
Gdy dokonano wyboru, dopiero przyszyłam podusię z imieniem:)
Aniołek już poleciał pocztą do swojego właściciela, 
więc pokazuję jak wyglądały w parze:)


A został wybrany, ten w białych porciętach:




Ten został ...


I jeszcze razem:



Pozdrawiam słonecznie i dziękuję, że do mnie zaglądacie:)


wtorek, września 11, 2012

Wyróżnienie i prezent



Jakiś czas temu otrzymałam wyróżnienie od Małgosi (klik)
ale nie miałam kiedy się pochwalić, więc robię to dzisiaj :)

Bardzo, bardzo Ci dziękuję Małgosiu!:)



Powinnam wyróżnić chyba pięć blogów, 
co niniejszym czynię:


Dziewczyny, mam cichą nadzieję,
 że się jednak ucieszycie z wyróżnienia...


***

Na początku lipca,
 wzięłam udział w konkursie na Blogu u Ani (klik) 
i za swoją odpowiedź otrzymałam wyróżnienie, 
czyli obietnicę niespodzianki prosto z Italii :)
I oto, jakie dostałam cudowności,
które do mnie niedawno dotarły:

Kartkę z widokiem na fontannę w Genovie z pięknymi życzeniami
 włoski makaron i mydełko z naturalnych składników,
które tak intensywnie pachnie w całym domu,
że aż w głowie się kręci:)


Piękny ręcznik z morskim motywem.
Na pewno nie będę go używać, 
tylko się na niego gapić :):):)


Oraz "fartuch dobrej włoskiej gospodyni" 
( jak pisze Ania)


Aniu,
 bardzo, bardzo pięknie Ci dziękuję,
za tę cudowną włoską niespodziankę:)
Biorąc udział w Twoim konkursie, 
nawet mi przez myśl nie przeszło,
że aż tyle nagród mi się dostanie:)
Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję!:)

Pozdrawiam słonecznie:)


poniedziałek, września 10, 2012

Szyjemy płaskie skrzydełka dla aniołka i puchatą podusię


Skrzydła


Kroimy skrzydełka:
Spinam razem ocieplinę
 (taką jak do kurtek ,tylko SAMĄ, bez podszewki),
razem z materiałem 
i odrysowujemy skrzydełka:
Tak wygląda po stronie "materiałowej", już po odszyciu... 
Zostawiam "dziurkę" na wywrócenie:
...a tak po stronie "ocieplinowej": 
Nacinam w każdym "ząbku" i na zaokrągleniach,
ale tak żeby nie przeciąć szycia! 
Wywracam: 
Prasuję: 

Zaszywam ręcznie dziurkę, 
przez którą były wywrócone skrzydełka :

Najpierw mierzę na aniołku piżamkę,
 przypinam szpilkami skrzydełka
i dopiero wtedy je ręcznie doszywam  :

I aniołek już może latać:)


Podusia:

Kroimy:
Zszywam inaczej jak jest w wykroju...
...to znaczy, że zostawiam  otwór na wywrócenie
a nie przecinam podusię, jak jest na wykroju: 
 Wywracam na prawą stronę, wypycham, zaszywam i gotowe:

 Jeżeli interesuje Was,
 jak zrobić włosy aniołka, 
to macie wspaniały kurs U ELI (klik).



Przepraszam, że dopiero dziś daję ten kursik, 
ale córka wróciła z internatu na weekend, 
więc musiałam się Nią nacieszyć...


Pozdrawiam słonecznie:)



piątek, września 07, 2012

kursik na guziki "obciągane materiałem"



Dla aniołka śpiocha robię przeważnie trzy guziki.

Potrzebujemy więc trzy zwykłe guziki 
( każdy oczywiście wybiera wielkość guzika jaki mu pasuje) 
i wycinamy trzy kółeczka (troszkę większe od guzików)
 z tkaniny, z której chcemy mieć te nasze guziki:


Wbijamy igłę z nitką w te nasze kółeczko... 
I ściegiem takim "fastrygowym" obszywamy dookoła...
Wkładamy do środka guzik... 
...i ściągamy nitkę... 
przeszywamy jeszcze parę razy, żeby nam się to nasze "ściągnięcie" nie rozlazło...
i tak guzik wyglada od prawej strony: 
Doszywamy do piżamki tak, żeby nie było widać nic od spodu guzika: 

 I gotowe:


Mam nadzieję, że ten mini kursik się Wam przyda:)

Pozdrawiam słonecznie:)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...