środa, października 31, 2012

Halloween-owo czyli to i owo


Koszyk dynia





       Uszyłam go dzięki TEMU KURSIKOWI (klik).
Oczywiście coś tam pokręciłam i wyszło jak wyszło...
Aga z koszykiem dla porównania wielkości:


Czarownica, wiedźma vel Baba Jaga.








"To" w jej dłoni, to oczywiście mała dyńka jest:)

 

Dynia

 Dynia moja zeszłoroczna, którą już TUTAJ (klik) pokazywałam ,
ale tym razem przymierza wiedźmowy kapelusz:)
Ładnie jej w nim, prawda?

Dialog z moją Trzyletnią Agnieszką:
" (Ja )  -Agusiu, ładny kapelusz?
- Piękny!!!  -(Aga)
 (Ja) - Naprawdę!? Dziękuję! (Cmok, cmok, cmok).
- Ale mamo, ale mamo...tak trochę piękny... -(Aga)"
Bez komentarza :)


Róże z liści, a liście z lasu;)


Nie miałam wazonika, który by pasował do owych liści, 
więc okręciłam (pusty już i umyty) słoik po kawie tkaniną w liście, 
przyczepiłam koronkę  i taki oto efekt 
(tych moich jesienno-liściowych poczynań) ukazał się mym oczom, 
a który nie omieszkuję i Wam zaprezentować, a co mi tam ;)

Pozdrawiam:)



niedziela, października 28, 2012

Licytujemy dla Piotrusia


Dziś chciałam Wam opowiedzieć o akcji,
 jaką prowadzi Agnieszka (klik) na rzecz chorego Piotrusia.


Piotruś urodził się 20 maja 2009 roku z chorym serduszkiem. 
Urodził się dokładnie pięć dni, po mojej najmłodszej córci Agusi,
 która gdyby była chłopczykiem miała mieć na imię Piotruś właśnie...
 I chyba dlatego myślę o Nim  troszkę jak o synku...

Tutaj (klik) możecie przeczytać o Jego walce z chorobą, 
jak możecie pomóc, ponieważ pieniążki PILNIE potrzebne są na
operację serduszka w Monachium.


Za Waszą pomoc Piotruś sam osobiście
  pięknie dziękuje, Filmik do obejrzenia u Agnieszki (klik)

Ja też postanowiłam przyłączyć się do tej akcji
i uszyłam takie oto miśki,

które możecie już licytować.

Baletnicę  tutaj (klik)







Misia w szaliczku tutaj (klik)





Serdecznie zapraszam do przyłączenia się do akcji.
Piotruś bardzo potrzebuje Waszej pomocy.


środa, października 17, 2012

Anielinki i literki


Koleżanka poprosiła mnie o uszycie aniołka
 W TYM STYLU (klik), ale żeby był w " różowościach",
ponieważ miał być prezentem dla nowo narodzonej dziewczynki.
Ja  (oczywiście z premedytacją, hehe) 
uszyłam dwa aniołki do wyboru:):)

Oto one razem:

Aniołek w paski:



Aniołek w kratkę:



Gdy dzidziuś się urodził i było wiadomo jakie imię dostanie,
doszyłam  jeszcze w tej samej kolorystyce literki.
I teraz już możecie łatwo odgadnąć, 
który to aniołek został wybrany:)




Dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze, 
które bardzo mnie "uskrzydlają":)

Pozdrawiam październikowo:)


wtorek, października 16, 2012

Króliki śpiochy


Już kiedyś szyłam króliki śpiochy,
Ale to były śpiochy w wersji "chłopięcej", 
Tak samo jak ten, którego niedawno uszyłam:



A szyjąc go, dostałam chętki na "wersję dziewczęcą".
Oto wynik tej zachcianki:




Obie mają czepek, który można zdejmować
i koszulę nocną z wielkimi rozporkami na bokach,
 które też można zdjąć.
Wystarczy rozwiązać wstążeczkę:)



I wszyscy razem:

 Uszyte są mięciutkiego polaru
i mają po 40 cm wzrostu.


Pozdrawiam jesiennie wszystkich zaglądających,
i serdecznie dziękuję za każdy bezcenny dla mnie komentarz:)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...