czwartek, kwietnia 04, 2013

Jeszcze koszyki...


Uszyłam je wszystkie jeszcze przed Wielkanocą.

Różowy i zielony:


W fioletach:

 I w brązach:


Znowu na niebiesko:


A tak wyglądała moje najmłodsza córcia z koszyczkiem,
gdy poszliśmy ze święconką:


Łatwo odgadnąć, który koszyczek zgarnęła dla siebie.
musiała przecież dostać zupełnie nowy:)


Pozdrawiam:)


32 komentarze:

  1. wow takich jeszcze nie widziałam :)
    Śliczne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ale masz piekny talent, cudny, az milo ogladac. Naprawde. Wszystkoe koszyczki sa piekne ale chyba ten fioletowy,ktory ma Twoja córa jest najpiekniejszy :))Moje kolory- mmm:-))
    Pozdrowionka ciepłe śle:D

    OdpowiedzUsuń
  3. alez mi się podobają takie koszyczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wciąż zachwycam się tymi koszyczkami i żałuję, że nie udało mi się jednego wygrać w Twoim candy :( Prezentują się rewelacyjnie, a córcia dumnie przedstawia ich wdzięk :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hihi przecież wiadomo że ten z przed roku to już stary :P hihi dzieci to dzieci :)
    koszyczki piękne

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. o jeju , niesamowite te koszyczki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Koszyczki są przecudne!!! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Cały czas się zachwycam Twoimi koszyczkami :) Fantastyczne są :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje zielone cudo od Ciebie też było ze święconką :-)
    A Księdzu tak się spodobało, że zdrowo pokropił do środka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. super wyglądała, musiała narobić zamieszania z takim koszykiem w kościele ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zakochana jestem w tych Twoich koszyczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne są! I wyobrażam sobie, że w kościele ludzie nie mogli przestać patrzeć :))) Ty się ciesz, że dziecko Twoje tak chce rzeczy które szyjesz - mogę Ci tylko pozazdrościć :))) Mojemu Tymkowi, jak teraz uszyłam zająca na święta, to powiedział "no, ładny" i oddał mi :((( I wszystkie rzeczy, które mu uszyłam - miś, Pinokio, i inne zabawki leżą i się kurzą, o przepraszam - reniferem ostatnio się bawił :D
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. cudowne te koszyczki,zielone i brązowe naj :)Córcia z koszyczkiem slicznie maszeruje ,pewnie była dumna ,że to mamusia taki koszyczek uszyła:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje chłopaki też dumnie swoje prezentowali :-) U nas śniegu w Wielką Sobote symbolicznie ale już w niedziele atak zimy i nadal trzyma :-( Koszyczki cudowne.

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowne sa :) a corka zgarnęła najładniejszy :) ja też miałam taki szyc, ale oczywiście nie zdażylam :/

    OdpowiedzUsuń
  16. urocze są te koszyczki i koniec kropka:)Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja już zamawiam taki na przyszły rok ;-)))) Przecudne są... oryginalne i niepowtarzalne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze pamiętam, że złożyłam zamówienie na koszyczek ;-)))
      i wciąż je podtrzymuję ;-)))

      Usuń
    2. Ojej, a ja zapomniałam;)
      W jakim kolorku byś chciała?:)

      Usuń
  18. Koszyczki są cudne.Chętnie bym zakupiła tem zielony pozdrawiam Małgorzata.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdolne rączki:) groszkowe słodkie:)Szkoda,że nie zrobiłaś zdjęcia w Kościele jak ludzie mają "gape" na te koszyki:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Modelka z koszyczkiem piękna:))
    Koszyczki cudowne:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne i koszyczki i modelka♥Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  22. Fantastyczne! Jak Ty je czarujesz???:)

    OdpowiedzUsuń
  23. a za rok to i ja z takim koszykiem pójdę do Kościoła,a co... zamówię sobie u pewnej czarodziejki :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo, że poświęciłeś swój czas na napisanie komentarza, który dla mnie jest bezcenny.
Pozdrawiam słonecznie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...