środa, lipca 10, 2013

Ksiądz Robert


30 czerwca został odszedł z naszej parafii ksiądz Robert.
Nie, nie na zawsze odszedł, 
tylko został przeniesiony do Bydgoszczy.
Na prośbę synka miałam "coś" uszyć na pamiątkę.
 Było to o tyle trudne,
 że wikary otrzymał już rok temu
tego (klik) aniołka w sutannie
i najtrudniejszym zadaniem było wymyślenie,
 co to ma być, to "COŚ"...
Mąż podsunął pomysł, abym uszyła...
kaplicę :):):)
Niestety nie bardzo umiałam sobie to wyobrazić,
tym bardziej, że na zrobienie czegokolwiek miałam 
tylko  (albo aż) sześć dni...
Myślałam cztery dni i nic, 
a piątego przyszło olśnienie i uszyłam misia,
 który jednak kompletnie mi się nie spodobał,
więc jeszcze w sobotę 29.06 2013,
( w niedzielę była uroczysta pożegnalna Msza Św.)
szyłam błyskawicznie ciałko drugiego misia
i ten już był taki
idealny do podarowania:)

Miś oczywiście musowo jest w sutannie.


Prawda, że jest słodki:)


W jednej łapce ma trzy tulipany,
które symbolizują trzy lata pracy,
 księdza Roberta w naszej parafii.




A w drugiej łapce trzyma serduszko
z wyszytym napisem.




Zdjęcie dla ciekawskich ;)
Oczywiście misiek ma spodnie pod sutanną:


Uprzedzam pytania typu: 
"jak ksiądz zareagował na widok miśka".
Otóż misia wręczał synek w zakrystii, 
także nie wiem jaką ksiądz miał minę,
a syn mi przekazał, że - cytuję:
"Mamo, ksiądz powiedział OJEJKU "
:D:D:D
I tyle w temacie przekazywania mi jakże bezcennych
(do połechtania swej próżności)
informacji przez syna :)


Na koniec jeszcze pamiątkowe zdjęcie księdza Roberta z ministrantami.
A raczej z połową ministrantów, bo wszystkich jest  około czterdziestu.
( zdjęcie publikuję za zgodą autora zdjęcia oczywiście).


Kto odgadnie, który to mój synek?:)

Pozdrawiam lipcowo:)


30 komentarzy:

  1. Ja wiem który to Pawełek, ale nie będę psuła zabawy innym i zdradzała sekretu:)
    Pozdrawiam Askas79

    OdpowiedzUsuń
  2. 40? to chyba duża parafia!;)
    Był biskup, ksiądz oj Słoneczko nie ma nic już na świecie z czym byś sobie nie poradziła! Gratuluję kreatywności, uwielbiam takich ludzi! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba mi komentarz wcięło, że piękna pamiątka a Miś perfekcyjnie wykonany;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Misioksiądz rewelacja! Nieustannie mnie zaskakujesz :) co do zagadki to stawiam na blondynka w pierwszym rzędzie w granatowej bluzie :) Pozdrawiam cieplutko - Asia

    OdpowiedzUsuń
  5. Sliczny misiek :) Baardzo ladnie Ci wyszedl :) Fajna pamiatka :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Miś jest słodki a ja ciekawska ... zajrzałam pod sutannę ;)
    Twój synek to ten słodki blondynek w pierwszym rzędzie piąty od prawej , tak myślę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi się też wydaje, że Twój synek to 5 od prawej...Tak wywnioskowałam studiując zdjęcia, które umieściłaś na blogu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cytując słowa księdza ;;ojejku''miałaś super pomysł i spisałaś się na 5-nie na 6 -super!

    OdpowiedzUsuń
  9. Miś super...

    Nie odgadnę :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ga, ha piąty z prawej na dole to Twoja pociecha, a podarunek niepowtarzalny, cudowny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Według mnie prezent super:) Taki Miś to miła pamiątka dla księdza. Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  12. Taką pamiątkę warto zatrzymać na zawsze- piękna i szczera!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojejku:)):))Super ten miś-ksiądz:)Fantastyczny!a Twój synek wydaje mi się ,że jest piaty z prawej:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fantastyczny prezent i miś super :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. ks. Misiek :) Bardzo sympatyczna pamiątka :)
    Pozdrawiam ☼

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi zabrakło słów,przeszłaś samom siebie (oczywiście mega pozytywnie ;)A Syn to ja nie wiem :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak zwykle zaskakujesz, nie tylko kunsztem swoich pieknych prac ale tez ich nazwenictwem. SUPER!

    OdpowiedzUsuń
  18. Podziwiam! Zapraszam rówież na mojego bloga http://robotki-ali.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Asiu jesteś niesamowita :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Pomysł na prezent świetny!
    Dziękuję za udział w mojej rozdawajce.

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny jest! I anioły właśnie widziałam - i należą Ci się wielkie brawa! I w komentarzach widziałam, że chyba jeden z księży napisał :)))
    Wiesz, mój Tymek chodzi do przedszkole, które prowadzą siostry zakonne i zawsze miałam problem czy szyjąc anioła nie urażę siostry... I nawet pytałam jedną blogową koleżankę, bo okazało się, że ma bliską koleżankę - siostrę zakonną, powiedziała, że to może być różnie odebrane, zależy od siostry... I dlatego nie ryzykowałam z aniołami i wybierałam coś neutralnego - ostatnio haftowałam zakładkę do książki :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Rozbawiłaś mnie i zachwyciłaś:)Bardzo sympatyczny podarek:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo, że poświęciłeś swój czas na napisanie komentarza, który dla mnie jest bezcenny.
Pozdrawiam słonecznie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...