poniedziałek, marca 25, 2013

Tulipany i dwie anielice :)


Jedna z anielic wraz z tulipanami
 była przeznaczona jako prezent na osiemnastkę.

Pokazuję szybko i uciekam, 
bo muszę jeszcze na jutro ozdobić dwa pudełka po butach...
a zamiast malować siedzę sobie na blogu;)

Osiemnaście tulipanów:


 Widok z góry:

I anielice, które mają po 57 cm wzrostu.


Jak na razie, są najwyższymi jakie do tej pory uszyłam:)


                                            Ta przypomina tą moją poprzednią (klik)




A to moja pierwsza anielica w kurteczce dżinsowej:



I jeszcze serduszko:

Dziękuję pięknie za głosy Wszystkim,
którzy głosowali na mój blog,
w  TYM (klik) konkursie.

Wiem, że nie mam szans dobić do czołówki,
ponieważ niesamowita (!!!) Pani Niteczka
(na chwilę obecną,
 a głosować można jeszcze do jutra)
ma aż ponad 3 tys. głosów.
Ale i tak dla mnie każdy głosik,
który otrzymałam jest bezcenny.
Jeszcze raz ślicznie dziękuję:)
Ja już wygrałam, 
bo mam Was :)





wtorek, marca 19, 2013

Koszyki szyte idealne na Wielkanoc :)


Dziś szybciutko pokazuję, 
jakie to koszyczki poszyłam w zeszłym tygodniu.
Szyłam je caaaaaaaaaaaaaaały  tydzień
  i już nie mam, ani jednego:)
Wszystkie  wyruszyły w świat:)

Na różowo:

Na czerwono:
Na zielono:
Na niebiesko:

I na fioletowo:

Nieśmiało przypominam, że biorę udział w konkursie, 
na "Szyciowy Blog Roku".
Konkurencja jest ogromna i wątpię abym ckolowiek wygrała,
ale grzechem było by nie spróbować,
ponieważ nagrody są bardzo kuszące.



Także ślicznie proszę o głosik na mnie 
TUTAJ (klik)
Dziękuję pięknie:)

  Pozdrawiam wiosennie, na przekór tej zimie, 
która jeszcze mi za oknem białym puchem śnieży.



niedziela, marca 17, 2013

Losowanie i konkurs


Najpierw chciałam bardzo podziękować, 
Tym wszystkim, którzy wzięli udział w mojej zabawie.
Bardzo się cieszę, ze dzięki niej zyskałam wielu nowych obserwatorów 
i mam nadzieję, że pozostaniecie ze mną na dłużej :)

Oto jak przebiegało losowanie.
1. Wydrukowałam Wasze komentarze:


2. Wyrysowałam prawie równe linie:


3. Porozcinałam:

4. Pozaginałam:

5. Losy umieściłam oczywiście w koszyczku:

6. I kazałam losować mojej najmłodszej córci:

 I tak koszyczek poleci do...


Gratuluję ! :)
Poproszę Cię Olu (klik) o adres na maila.

Spodobało mi się organizowanie takiej zabawy,
więc pewnie niedługo znowu ogłoszę jakieś "Cukierasy",
ale to już raczej po świętach...

**********

Jeszcze tylko chciałam Wam powiedzieć, 
że zgłosiłam swojego bloga


Są baaaaaardzo kuszące nagrody:)



Od jutra 18 marca TUTAJ (klik) będziecie mogli na mnie głosować:)
Będę bardzo wdzięczna za każdy oddany głosik:)



Pozdrawiam serdecznie:)


czwartek, marca 07, 2013

"Stoi na stacji lokomotywa..."


...ale wcale nie jest ciężka
 i pot po niej nie spływa:)

Uszyłam ją mięciutkiego polaru
i kolorowej bawełny.

Szyłam ją do 2.30 w nocy,
z gorączką ( wtedy gdy byłam chora),
bo miała być gotowa na następny dzień.
Także zdjęcia robiłam w nocy
i jak widać fatalnie wyszły,
bo wcale nie widać, 
że tam jest "odstający" daszek.

Tu macha taki zajączek: 

A po drugiej stronie, taki trochę inny:

I widok z przodu :

Jako, że w nocy (gdy robiłam zdjęcia) Agnieszka spała,
to dla porównania wielkości dałam pudełeczko zapałek.
"Ciufcia" wyszła mi naprawdę wieeeeeeeeeeeeeelka.
Dużo większa od TEJ mojej poprzedniej (klik)


Pozdrawiam wiosennie:)



wtorek, marca 05, 2013

Misiowo

Uszyły mi się
 takie misie:)



Ten jest dla mojej starszej córy Ani.


Dlaczego z takich tkanin?
 A żeby miała do kompletu do Tych swoich poduszek (klik)
Trochę dziwnie ta głowa wygląda, 
ale futerka troszkę zabrakło.

Oczywiście zdjęcia nie oddają prawdziwego koloru futerka.
Żeby pokazać jego soczystą zieleń, 
biegałam nawet z aparatem i z misiem po ogródku,
aż się nim moje koty zainteresowały:

 I oczywiście tradycyjnie Agnieszka z misiem,
 żeby pokazać jaki jest wielki,
bo ma aż 45 cm.

I miałam uszyć jeszcze dwa 30 centymetrowe misie.
Ciałka mają z polaru.
Jeden to Pan miś Policjant z drogówki,


a drugi, to miś z Żandarmerii Wojskowej.

I razem:
                                         
Więcej namęczyłam się z tym beretem,
niż z tą czapką policjanta.
Do końca zadowolona nie jestem,
ale cóż, misie znalazły już właścicieli,
więc się chyba spodobały.

 A tu oddalają się na służbę:)
Pa, pa:)

***
I jeszcze przypominam o moim Candy (klik),
bardzo się cieszę, że coraz więcej chętnych się zapisuje.


***

Ach i muszę koniecznie się pochwalić
aż dwoma wyróżnieniami, jakie dostałam od
za które serdecznie dziękuję:)



Oraz wyróżnienie od Ewy z Origami-Pasja (klik)


Dziękuję z głębi serca za te wspaniałe wyróżnienia,
ale wybaczcie, że nie pociągną zabawy dalej.



Pozdrawiam serdecznie wszystkich 
zaglądających w moje skromne progi:)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...