poniedziałek, grudnia 08, 2014

Księża


Dziś znowu na szybko...
Na dodatek już się gubię co dodałam, a co jeszcze nie...


Ksiądz Arek i ksiądz Krzysztof:








Powstał też miś w sutannie z "różańcem":



Pozowali razem do zdjęcia,
gdyż razem wyruszali do Gdańska: 




*****

Potem powstały jeszcze dwa misie
z tulipankami i sercem,
które jednak mają różne sutanny.





Jeden miś w sutannie to oczywiście ksiądz



Drugi miś, to zakonnik pijar:
rozjaśniłam zdjęcie,
żeby można było wyraźniej zobaczyć
szczegóły sutanny)



Jego "sutanna",
 nie jest tak naprawdę sutanną, 
ale habitem zakonnika
 i dlatego nie ma guzików.
Miś zakonnik ma też pas z frędzelkami
i koloratka ma troszkę inny kształt.


Uciekam.
Pa!




sobota, grudnia 06, 2014

Pary ślubne razy trzy


Wrzucam wszystkie trzy pary od razu,
 gdyż choruję na chroniczny brak czasu...
Doba jest zdecydowanie za krótka!
Czas przecieka mi nawet już nie przez palce,
ale pomiędzy ściegami...


Pierwsza para jest
w zieleni:





Druga para, 
taka już bardziej rocznicowa
i w bordo:





 I jeszcze fotka w negliżu:




 I trzecia para,
 taka nietypowa;)





Dziękuję za wszystkie odwiedziny.

Pozdrawiam słonecznie:)





niedziela, listopada 23, 2014

Koty...znowu ;)


Przepraszam, 
ale daję tyko zdjęcia i uciekam.


Koty na czterech łapkach.

Takie jak poprzednio (klik)

Różowe:



 Fioletowe:


Granatowe:




Koty klamkowce :

Szare i niebieskie



I jeszcze klamkowce.
Cała dwudziestka.


Duże i małe:






Na tym zdjęciu, 
 widać wyraźną różnicę w rozmiarze
Duży ma 30 cm wysokości a mały 22 cm.








Pozdrawiam serdecznie.

Pa!



środa, listopada 19, 2014

Aniołki w beretach i autka



Stworzyłam aniołki,
ale inne niż szyłam do tej pory.



Zrobiłam im sama (!!!) szydełkowe czapeczki,
ja która kompletnie nie umiem czytać 
tych wzorów i znaczków szydełkowych,
robiłam je ot tak, jak mi wyszło
z czego jestem bardzo dumna;)





Jakiś czas temu pokazywałam je już na fejsie,
a tutaj na blogu dopiero dziś,
bo wciąż brakuje mi czasu...
Tym bardziej, 
że cały zeszły tydzień leżałam rozłożona chorobą...
W tym tygodniu choruje mój mąż biedaczek,
a najmłodsza córcia już trzeci tydzień nie chodzi do zerówki,
z powodu wlokącego się choróbska:(

*******

We wrześniu jeszcze uszyłam takie oto autka,
dla chłopców z zerówki Agnieszki
z okazji Dnia Chłopaka:


Z drugiej strony są z mięciutkiego polaru:


I tak spodobało mi się ich szycie,
że  uszyłam kilka do sklepiku (klik):





Przepraszam, że Was nie odwiedzam,
ale już uciekam, bo mam dużo zaległości w szyciu...




sobota, listopada 08, 2014

Koniki



Uszyłam kilka koni, 
ale zupełnie innych niż te do tej pory (KLIK).


Widzieliście już jakiś czas temu
podobne  we Violinowie (klik),
cudne punkowce:)
Pamiętacie?


*******

A ja zobaczyłam najpierw w sieci
konika z tej strony:
http://xiangzangift.cn/
(wpisuję adres tak,
 ponieważ nie wiem dlaczego,
 ta strona nie chce się dziś otwierać,
 zdjęcie pochodzi też z wyżej wymienionej strony)

i zakochałam się w nim!
Czyż nie jest słodki?

***
Szukałam, szukałam
ale znalazłam tylko
taki wykrój (klik),
więc poeksperymentowałam sobie z wykrojem 
(bo przecież nie byłabym sobą
gdybym czegoś nie pozmieniała), 
 a konkretnie z kształtem mordki, 
co widać na załączonym obrazku:


Ten z szydełkowym siodłem,
to całkowicie moje najpierwsze dzieło;)




Te są ze sztruksu:



I z bawełny i weluru :




I ostatnie, takie romantyczne:





Kocham je szyć:)
Ogonki nawet można zaplatać.

I moja Agusia:




Wszystkie te koniki w mojej wersji są dostępne 

Zapraszam:)







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...