piątek, sierpnia 08, 2014

Misie


Uszyłam misie,
niby takie sobie zwykłe...


ale, ale...
 cóż one tam chowają za plecami???


Taram !!!





I jeszcze takie ubranka przygotowane dla nich były:



Już się domyślacie, co to za misie?;)




Jeden z nich otrzymał jeszcze na drogę 
taką teczkę:



A tak miś prezentował się
z teczką na łapce:



Oba, są podobne do tego
mojego poprzedniego misia



****

Żeby nie było, że mi tak wszystko łatwo idzie,
pokażę jeszcze jakie przemiany misie 
przejść musiały, aby w końcu były zaakceptowane.

Miś pierwszy,
miał być uśmiechnięty.
Po przesłaniu zdjęć do akceptacji,
okazało się,
że uszy nie były takie jak trzeba.
Poprawiłam.
Jednak nadal nie podobał się
kształt jego głowy...


Uszyłam, więc 
misia drugiego.
Po przesłaniu zdjęć,
 kształt głowy był już dobry,
ale miś był za smutny...
Po dorobieniu uśmiechu,
miś wyruszył w drogę...


A i ten pierwszy już znalazł swój domek 
( to ten z teczką).


Dziękuję że do mnie zaglądacie:)
Uciekam...
Pa!







wtorek, sierpnia 05, 2014

Koci post

Wszędzie rozlazły mi się koty...

W maju się rozlazły dwa :


W czerwcu też dwa :


A w lipcu 
to już gang piętnastu 
zaatakował:)
Na dodatek w "różowościach":


Dziesiątka  była "normalna",
czyli każdy z nich miał
około 22 cm wysokości :


Te małe z bliska:




A ta piątka poniżej,
to już była dużo większa
od tych moich "standardowych",
bo każdy z nich był
wysoki na około 30 cm :


Tu widać wyraźną różnicę:


***

I jeszcze takie "nie uszyte"
biegają u nas ostatnio:
;)


A ja biegałam za nimi,
żeby zrobić im jakiekolwiek zdjęcie... 
Dzielnie sekundowała mi 
opiekunka tychże kotów,
Agnieszka:


Wspinały się:



I chowały w tuje i pod samochodem:)
Ale w końcu udało się i przedstawiam Wam

Skarpetę:




I Astrid:





Pa!:)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...