niedziela, stycznia 11, 2015

Aniołki z przewagą różu...



Jestem niesamowicie do tyłu z postami
i te wszystkie aniołki,
 które dziś pokazuję
powstały jeszcze w zeszłym 2014 roku.

Te uszyłam jeszcze... 
( aż wstyd się przyznać kiedy)
...w czerwcu
Jakoś zagubiły mi się gdzieś
 w mojej dziurawej pamięci...


Do nich były literki:




Potem miały być jeszcze raz 
takie same...
No cóż, 
ja jednak widzę 
pomiędzy nimi różnicę,
a Wy?


I literki też były, 
ale już inne:




Był też aniołek 
w różu i szarościach:




I wreszcie
 coś dla chłopaków:




Na koniec przyznam się,
iż po tych świętach mam takiego lenia,
że szycie leży odłogiem,
ale i tak mam jeszcze dużo "szyjątek" 
Wam do pokazania 
z końcówki  poprzedniego roku.
Wcześniej nie mogłam,
 bo były przeznaczone na prezenty.

A  ja dostałam 
taki prezent od Gwiazdorka:


Pierwszy przeczytałam "Domofon".
Potem połknęłam "Motylka" i " Więcej czerwieni"
polskiej autorki Katarzyny Puzyńskiej
A teraz, 
z niecierpliwością czekam na trzeci tom z tej serii, 
który ma się ukazać już 24 lutego!:)
Z serii kryminałów Camilli Läckbert
czytam już piątą.
Także szycie leży na całego...

****

Dziękuję serdecznie
 za miłe komentarze
pod poprzednim postem:)
Cieszę się, że postacie do szopki 
tak bardzo Wam się spodobały:):):)


Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających:)






15 komentarzy:

  1. Najbardziej podobają mi się śpiochy, są urocze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale cudeniek naszyłaś, chłopcy w fajnych kolorkach. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja to dopiero mamlenia giganta : ) u mnie to nawet książki leżą i czekają na lepsze czasy ; ). Pozdrawiam leniwie : ).

    OdpowiedzUsuń
  4. Szyjątka wspaniałe, aż zazdroszczę czasu na książkę. Ja też sobie obiecałam po świętach ją otworzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe śpioszki!!! I przyznam, że zazdroszczę tylu książek :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbima książki- Lackberg to u mnie łyknięta już dawno, dawno temu:-) Ale tych pozostałych nie znam. Polecacsz?
    PS A aniołki CUDOWNE!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam gorąco:)
      Od " Motylka" nie mogłam się oderwać ani na chwilę ( tu jest recenzja:
      http://www.proszynski.pl/Motylek-p-32481-.html ),
      dobrze, że od razu miałam drugi tom z tej serii " Więcej czerwieni", a teraz muszę czekać na trzeci do lutego:)
      "Domofon" był czytany w radio PIK i tak się nie mogłam doczekać co dalej, że musiałam zamówić tę książkę u gwiazdorka:)

      Usuń
  7. Ale fajne!!! Czasem dobrze robi taka przerwa w pracy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo rany, ale masz tempo czytania! wow :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ech, ja też nie mogę zebrać się do szycia...
    Buziaki :-*

    OdpowiedzUsuń
  10. urocze aniołki a książki znam

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniołki śliczne , mając taki prezent , też odłożyłabym szydełko i druty :) , zazdroszczę normalnie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniołeczki i śpioszki bardzo fajne :).

    To Gwiazdor się postarał i od razu widać kogo lubisz czytać :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne są Twoje prace , aniołki są przecudne i jakie piękne imię przy pierwszych aniołkach. Księgozbiór wspaniały - miłego czytania Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo, że poświęciłeś swój czas na napisanie komentarza, który dla mnie jest bezcenny.
Pozdrawiam słonecznie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...