niedziela, lutego 08, 2015

Znowu poszewki i poduszki...



I wciąż do tyłu jestem z pisaniem postów...
Wiem, że już myślicie o Wielkanocy,
a ja jeszcze o Bożym Narodzeniu...

********

Te poszewki
 uszyłam dla mojej najstarszej córci Ani.
Ozdabiały Jej pokój w internacie :)





Z drugiej strony mięciutki polarek
i zamek całkiem na dole poszewki,
 żeby nic nie przeszkadzało
 w przytulaniu do podusi:)



***************

Uszyłam też poszewki,
na zamówienie Pani Asi.
Są całkowicie polarowe:



******************

Uszyłam dwie poduchy sportowe,
PRAWIE takie same ;)

Pierwsza:



 I druga:




**************

Zamówienie dla Pani Anety:


Poszewki:



Liski klamkowce :


Sówki - breloczki :


I...grzechotki :


Musicie uwierzyć na słowo, że naprawdę 
muchomorki i lody grzechotały:)

Maleńkie dzwoneczki umieściłam w plastikowym
pojemniczku ( takim jak są w "kiner / niespodziance")
i włożyłam do środka przy wypychaniu puchem.

********************


Pozdrawiam słonecznie
i życzę dużo zdrówka,
 gdyż u mnie w domu choróbska
 wloką się  na zmianę od świąt...







35 komentarzy:

  1. U Ciebie Asiu jak zawsze Cuuuudne prace !!! :) Pomysl z dzwoneczkami w plastikowych pudeleczkach noo Suuper ,bede pamietac :) Zdrowka Wam Zycze Kochana !!! Z tymi chorobami juz tak teraz jest chyba u wiekszosci ,byyle do Wiosny !!! Pozdrawiam Cie Serdecznie Asiu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ustanie jestem pod wrażeniem bardzo lubię oglądać twoje prace-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. wszystko cudne ale podusie z Renem faworyty moje :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałę te podusie z sówkami. Zresztą wszystko jest wspaniałe- podziwiam ZAWSZE!

    OdpowiedzUsuń
  5. jakie to wszystko piękne! Zdrowia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  6. nic dziwnego ze majac tyle pracy nie masz czsu na publikowanie

    OdpowiedzUsuń
  7. Poduchy z reniferami cudowne, marzą mi się takie...

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkie podusie zrobiłaś piękne, ale te z sowami są urocze :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Będę mało oryginalna i napiszę, że poszyłaś same śliczności :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. jakie przytulaśne te podusie, aż zdrzemnąć sie chce....

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystko bardzo ładne:) My też niestety ciągle chorujemy. Pozdrawiam i życzę zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam oglądać Twoje prace, są cudowne i perfekcyjnie wykonane
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne odcienie tych zielonych sówek i lisków i innych stworów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Asiu,Ty to masz tempo!Wszystko absolutnie przecudowne:)Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystkie Twoje prace są przepiękne. Sówki na poduszeczkach i te małe są cudowne.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudne poduchy, wszystkie są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystko śliczne , widzę że nie tylko ja wpadłam na pomysl grzechotki z jajka niespodzianki , tylko ja jestem w trakcie wykańczania :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Matko, jakie cuda tworzysz. Jestem pełna podziwu!

    OdpowiedzUsuń
  19. Super, a najbardziej podobają mi się podusie z sówkami. Zastanawiam się tylko, jak Ty znajdujesz czas na wszystkie uszytki, bo moja doba jest ciągle za krótka na zrealizowanie szyciowych pomysłów.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ależ u Ciebie poduszkowo :).

    Poduszki dla córki super są i jak fajnie wszystko wymyśliłaś i dopasowałaś :).

    Fajne takie płaskie "piłeczki".

    A zamówienie dla Pani Anety rewelacyjne :).

    OdpowiedzUsuń
  21. Alez wysyp dziel. Najbarziej podobajami sie uciekajace renifery na poduszkach i sowki-breloczki

    OdpowiedzUsuń
  22. Poduszki cudne, ale najbardziej zachwyciły mnie sówki - przesłodkie są. No i te liski klamkowe... kiedyś przymierzałam się do takich kotków, ale nie mam za bardzo wprawy w szyciu, więc zostało tylko w planach. Piękne wyroby! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Poduszki dla córki cudowne, ale poduszki sowy sprawiły,że nie mogę oczu oderwać .Jesteś w swoim fachu Mistrzynią :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ty to jesteś prawdziwie pracowite słoneczko;) No te pierwsze poduszki, dla Ani, mnie ujęły. Są przecudne! Aż zachciało mi się takich samych:) No ale powoli będę myślała nad jakimiś wiosennymi motywami, bo zanim bym uszyła, to zmieniłaby się pora roku;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakie inspirujące i lody i poduszki :)
    Super prace :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Joasiu , poduszki Twoje są rewelacyjne , wszystkie bez wyjątku . Pięknie wszystko uszyte i z precyzyjną dokładnością. Pracowita z Ciebie Joasia. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo, że poświęciłeś swój czas na napisanie komentarza, który dla mnie jest bezcenny.
Pozdrawiam słonecznie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...