środa, lutego 25, 2015

Wyzwanie u Gosi w "Starym Pianinie"



Wpadam dziś na szybko,
żeby zdążyć przed końcem wyzwania "Polacy nie gęsi",
Spieszcie się, bo trwa tylko do 28 lutego!




Oczywiście myślałam, że mam mnóstwo czasu
na zrealizowanie swoich pomysłów, 
ale przez choróbsko wszystko wzięło w łeb.

Serducha uszyłam jeszcze przed Walentynkami,
ale zabrakło zdrowia na wypchanie i wykańczanie...
A reszta moich pomysłów sobie poczeka,
bo niestety, jestem do tyłu z zamówieniami...


Na tych dwóch serduszkach wymyśliłam 
odmianę przez liczby i osoby,
(czyli koniugację) słowa "kocham".
Wyszyłam je, moją cudowną "Janomką":)


Inspiracją do serc poniżej był 
cytat z Biblii z 1 listu do Koryntian
 (rozdział 13) Pawła z Tarsu:

"Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. 
Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, 
nie unosi się pychą; nie jest bezwstydna, 
nie szuka swego, nie unosi się gniewem, 
nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, 
lecz współweseli się z prawdą. 
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, 
we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. 
Miłość nigdy nie ustaje."

I wreszcie zdjęcia:




I jeszcze:





I jeszcze, jeszcze:




Wszystkie serca, są dość duże,
bo mierząc bez sznurków,
mają po 21 cm długości.


Temat tego wyzwania bardzo mi się podoba,
gdyż coraz bardziej mnie denerwują
te anglojęzyczne słowa pojawiające się 
w naszym życiu codziennym.
A gdy słyszę polską reklamę 
polskiej firmy
polskich cukierków
" Łał, jakie one są fresz end fruti"
(pisownia zamierzona)
to mnie szlag trafia...
No to sobie ulżyłam, a co mi tam;)


Jeszcze tylko Wam powiem,
że uszyłam koszyczek 
zupełnie inny niż te,
 które szyłam do tej pory
i przeznaczyłam go na nagrodę 
w powyższym wyzwaniu.


Dno jest sztywne i wyjmowane.


Cała nagroda wygląda tak:


Oczywiście jest to tylko jedna z nagród,
są jeszcze inne :)
Mam nadzieję, że się skusicie:)



Pozdrawiam serdecznie:)





niedziela, lutego 22, 2015

Elsa i Olaf z "krainy Lodu"


Moja Najmłodsza córcia Agnieszka,
uwielbia film "Krainę Lodu"
i gdy zbliżał się bal w zerówce
postanowiłam uszyć dla niej Olafa i sukienkę Elsy.


A wpadłam na ten pomysł dzięki "Mruwce" (klik)
u której zobaczyłam uszytych przez Nią Olafów:)


Oczywiście, jak to ja
 szyłam na ostatnią chwilę
czyli na dzień przed balem
i była to wspaniała niespodzianka 
dla mojej Agi;)
Materiału na dół sukienki i rękawki
starczyło dosłownie co do centymetra.
Górę pokombinowałam
 z  podkoszulki, koronki
 i podszewki na jasiek
(kupionej w pepco).







I Olaf:





Tutaj możecie posłuchać,
jak też śpiewa moja mała gwiazda:)




I zdjęcia mojej córci po balu:





Nie było mnie trochę, 
ponieważ od świąt pałętają się u mnie w domu choróbska.
Dzieci chorowały w kółko i na zmianę. 
Męża nawet dopadło...
A gdy pomyślałam,
 że tylko ja się trzymam,
to od razu tego samego dnia 
dopadła mnie gorączka...

Pochorowałam sobie trochę,
ale teraz już doszłam do siebie:)
Tylko jeszcze kaszel został...



Pozdrawiam serdecznie:)


niedziela, lutego 08, 2015

Znowu poszewki i poduszki...



I wciąż do tyłu jestem z pisaniem postów...
Wiem, że już myślicie o Wielkanocy,
a ja jeszcze o Bożym Narodzeniu...

********

Te poszewki
 uszyłam dla mojej najstarszej córci Ani.
Ozdabiały Jej pokój w internacie :)





Z drugiej strony mięciutki polarek
i zamek całkiem na dole poszewki,
 żeby nic nie przeszkadzało
 w przytulaniu do podusi:)



***************

Uszyłam też poszewki,
na zamówienie Pani Asi.
Są całkowicie polarowe:



******************

Uszyłam dwie poduchy sportowe,
PRAWIE takie same ;)

Pierwsza:



 I druga:




**************

Zamówienie dla Pani Anety:


Poszewki:



Liski klamkowce :


Sówki - breloczki :


I...grzechotki :


Musicie uwierzyć na słowo, że naprawdę 
muchomorki i lody grzechotały:)

Maleńkie dzwoneczki umieściłam w plastikowym
pojemniczku ( takim jak są w "kiner / niespodziance")
i włożyłam do środka przy wypychaniu puchem.

********************


Pozdrawiam słonecznie
i życzę dużo zdrówka,
 gdyż u mnie w domu choróbska
 wloką się  na zmianę od świąt...







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...